|
Coś takiego mógł wymyślić tylko człowiek wielkiego serca i umysłu , bezgranicznie zafascynowany urodą gołębi, oddany bez reszty pasji tworzenia i zachowania chwalebnej pamięci o naszych przodkach.
Człowiek potrafiący umiejętnie połączyć nowoczesność z tradycją – czyli komputer z zapomnianą historią polskiego gołębiarstwa.
Wirtualne muzeum – to nie tylko zgromadzenie w jednym miejscu nielicznych pamiątek, to nie tylko prezentacja dorobku hodowlanego, to przede wszystkim zachowanie pamięci o naszym dziedzictwie kulturowym i edukacja nowych pokoleń Polaków.
Moim cichym i niespełnionym marzeniem było utworzenie namiastki muzeum czyli „małej izby pamięci”, poświęconej ludziom, którzy niegdyś tworzyli podwaliny naszego gołębiarstwa.
Chylę czoło przed wyzwaniem jakie naszemu środowisku rzucił kol. MICHAŁ STUDZIŃSKI - bo to on jest pomysłodawcą i wykonawcą tego ambitnego i bardzo trudnego zadania.
Sądzę, że nie pozostaniemy bierni i pomożemy mu w tym wielkim dziele dokumentowania osiągnięć hodowlanych naszych przodków.
Każdy eksponat, znajdzie tam swoje miejsce i będzie opisana jego historia; tylko w ten sposób możemy zachować pamięć o ludziach i pamiątkach jakie pozostawili po sobie – a my mamy niepowtarzalną szansę zachować tą pamięć dla przyszłych pokoleń.
Fotografujmy, skanujmy i kserujmy wszelkie pamiątki związane z historią gołębiarstwa – wysyłajmy to na adres kol. Michała i niech on tworzy prawdziwą choć wirtualną rzeczywistość.
ZBIGNIEW GILARSKI

|